View Single Post

stare 17-08-17, 12:19   #1 (permalink)
Przemysław Wałowski
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Postów: 691
Nominowany 35 razy w 11 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie Masternak dla Boxing.pl o WBSS, Bujaju i sparingach z "Diablo", których nie będzie


Po Krzysztofie Głowackim kolejnym pięściarzem, który w roli rezerwowego dołączył do rozgrywanego w wadze junior ciężkiej turnieju World Boxing Super Series, jest Mateusz Masternak (39-4, 26 KO). Na gali, podczas której rozegrany zostanie ćwierćfinałowy pojedynek pomiędzy Krzysztofem „Diablo” Włodarczykiem a mistrzem świata federacji IBF, Muratem Gassijewem, były mistrz Europy w wadze cruiser zmierzy się najprawdopodobniej z 27-letnim Stivensem Bujajem (16-1-1, 11 KO). W przypadku wycofania się z rozgrywek Włodarczyka bądź Gassijewa, któregoś z nich zastąpi właśnie „Master”.

W rozmowie z Boxing.pl Masternak opowiada między innymi o tym, jak dołączył do WBSS, przedstawia sylwetkę swojego najbliższego przeciwnika oraz odpowiada na pytanie, dlaczego nigdy nie sparował i nie zamierza sparować z Krzysztofem Włodarczykiem. Zapraszamy!

Przemysław Wałowski/Boxing.pl: Mateusz, przede wszystkim gratulacje. O udziale Krzysztofa Głowackiego w turnieju World Boxing Super Series w roli rezerwowego mówiło się już jakiś czas temu, natomiast informacja o twojej szansie wystąpienia w turnieju obiegła media wczoraj. Kiedy wiedziałeś, że będziesz brany pod uwagę w WBSS?

Mateusz Masternak: Mam taką zasadę, że przed podpisaniem kontraktu nie chodzę po ludziach i „nie krzyczę”. Propozycję wzięcia udziału w turnieju pierwszy raz otrzymałem przed moją walką z Ismaiłem Siłłachem. Oczywiście zgodziłem się. Zaznaczyłem jednak, że przede mną trudna walka i dopiero po niej będę wiedział więcej. Niestety, rozmowy ucichły, nikt się ze mną nie kontaktował. Jednak około trzech tygodni temu odebrałem telefon – poinformowano mnie o tym, że jest już wybrany skład turnieju, a ja mógłbym być rezerwowym w walce Włodarczyk – Gassijew. Czekałem jeszcze na przetłumaczenie kontraktu. Przedwczoraj, 14 sierpnia, podpisałem go, a wczoraj wszystko już wyszło oficjalnie. Tak to się właśnie działo.

Data pojedynku Włodarczyk – Gassijew nie została jeszcze potwierdzona, jednak mówi się o 21 października. Nasza rozmowa odbywa się właśnie po twoim treningu, zacząłeś już zatem przygotowania?

Trenuję trzeci tydzień. Przez pierwsze dwa tygodnie odbywałem treningi co drugi dzień, od poniedziałku ćwiczę codziennie. Czasu jest wystarczająco dużo, równie dobrze mógłbym dzisiaj zacząć przygotowania, a i tak bym zdążył. Tak naprawdę, to w trakcie odpoczynku ani moja dieta, ani mój tryb życia specjalnie się nie różnią od nawyków w okresie przygotowawczym. Fakt, trochę mniej wtedy trenuję, ale cały czas prowadzę zdrowy tryb życia i zawsze jestem gotowy wejść na salę, by intensywnie pracować. Poza tym niedawno miałem ciężki obóz, więc jestem cały czas w treningu. Nie zaczynam budować swojej formy od zera.

Jeśli chodzi o dietę – wakacje spędziłeś we Włoszech, czy którąś z potraw kuchni włoskiej włączyłbyś...

Daj spokój...

… w trakcie przygotowań do swojej diety?

To są dla mnie „pastojady”! (śmiech) Niczego bym nie włączył... Paskudne, drogie jedzenie. Polska kuchnia jest najlepsza. Następnym razem, gdy będę jechał na wakacje do Włoch, zaopatrzę się w polskie jedzenie.

Zmieńmy w takim razie temat. Mateusz Borek poinformował, iż twoim przeciwnikiem na undercardzie ćwierćfinału turnieju będzie 27-letni Amerykanin, Stivens Bujaj. Wybór rywala w pełni zależy od organizatorów WBSS czy w tej kwestii masz wolną rękę?

W kontrakcie mam to zapisane jako „normal opponent”. Nie mamy wpływu na przeciwnika w turnieju, ale w tym przypadku po prostu zaproponowano mi takiego rywala. Na pytanie, czy ten pięściarz (albo inny, podobnej klasy) będzie w porządku, odpowiedziałem, że ok.

Bujaj to na razie jedyna opcja czy jeszcze zakładacie pojedynek z kimś innym? Jak wysoko, w porównaniu z Ismaiłem Siłłachem, Bujaj zawiesi ci poprzeczkę?

Na razie jest to jedyna opcja. Na drugie pytanie ciężko jest mi odpowiedzieć. Niedawno rozmawiałem ze współpracującym z portalem Ringpolska.pl Jeffem Wojciechowskim, który przestrzegał mnie, że Bujaj to trudny rywal – ma ciężkie ręce, jest niewygodny, wprawdzie ostatnią walkę przegrał, ale Jeff mówił mi, żebym – broń Boże – go nie zlekceważył. Ja z Bujajem sparowałem, było to dawno... jakieś 3 lata temu, jednak pamiętam, że nie miałem z nim łatwego sparingu. Nie jest to byle kto, nie jest to zawodnik, którego mogę lekceważyć. Muszę być naprawdę w wysokiej formie, żeby myśleć o zwycięstwie.

Wspomniałeś o sparingu z Bujajem. Ty i Krzysztof Włodarczyk walczycie w jednej kategorii wagowej, a teraz przygotowujecie się do występu na tej samej gali. Planujecie z trenerem Gmitrukiem sparingi z „Diablo”? Czy ryzyko spotkania się w bezpośredniej walce z Włodarczykiem, w przypadku wycofania się Murata Gassijewa, przekreśla wasze wspólne sparingi?

Nigdy z Włodarczykiem nie sparowałem i chyba nie będę sparował. Nigdy też nie brałem takiej możliwości pod uwagę.

Dlaczego? Wolałbyś po prostu zawalczyć z Włodarczykiem czy raczej, tak jak bracia Kliczko, postanowiliście, że nigdy nie spotkacie się w ringu?

(Śmiech) Włodarczyk ani nie jest moim bratem, ani przyjacielem, więc tych sparingów po prostu nie będzie. Jesteśmy pięściarzami tej samej kategorii wagowej i być może kiedyś dojdzie do naszego pojedynku. Nie ma więc potrzeby otwierania przed sobą kart.

Rozmawiał: Przemysław Wałowski/Boxing.pl

Przemysław Wałowski jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem