View Single Post

stare 25-02-16, 17:54   #4 (permalink)
Tejksio
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 6894
Nominowany 4 razy w 4 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie

Podoba mi się tekst, uwagi bardzo trafne. Mi ciężko sobie wyobrazić, że Quigg wygrywa pierwsze rundy. Frampton jest bardziej wszechstronny, to on on powinien dyktować warunki na początku. Co będzie potem, ciężko powiedzieć. Jeżeli Frampton faktycznie będzie w stanie spowolnić Quigga, to wygra. Jeżeli nie, młodszy z Brytyjczyków będzie się rozpędzał z rundy na rundę, a każda okazana słabość Irlandczyka będzie nakręcać go coraz bardziej. Każda opcja jest bardzo prawdopodobna, łącznie z remisem. Natomiast co do Martineza - również nie widzę podstaw do wyciągania takich wniosków. Wyszedł nastawiony ofensywnie, jak zawsze, agresywny, pełen energii. Nie brakowało mu pewności siebie, a zazwyczaj jak bokser jest porozbijany, to jakoś się to odbija na jego postawie, często podświadomie. To takie trochę zgadywanie, bo oparte generalnie na jednej akcji.

Tejksio jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem