View Single Post

stare 15-11-15, 13:03   #1 (permalink)
Paweł Rozmytański
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 6879
Nominowany 287 razy w 87 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 17
Domyślnie Wywiad z Przemysławem Runowskim przed galą w Rzeszowie

Na gali w Rzeszowie fani pięściarstwa będą mogli zobaczyć w akcji Przemysława Runowskiego (9-0, 2 KO), który stoczy tym samym swój drugi pojedynek na zawodowym ringu w bieżącym roku. Niepokonany 21-latek skrzyżuje rękawice z doświadczonym i twardym Felixem Lorą z Dominikany. W rozmowie z Boxing.pl "Kosiarz" opowiada między innymi o przygotowaniach do występu w Rzeszowie, czy też o kwietniowej, niełatwej konfrontacji z Alfredo Rodolfo Blanco, którego pokonał na dystansie dziesięciu rund.

Paweł Rozmytański: Ostatni Twój pojedynek miał miejsce ponad 7 miesięcy temu. Z pewnością jest u Ciebie duży głód walki.

Przemysław Runowski: Na pewno tak. Miałem wystąpić na gali w Wieliczce, ale urodziła mi się córka i musieliśmy przełożyć mój pojedynek z Lorą na listopad.

Lora przegrał dziewięć ostatnich walk, ale żadnej przed czasem. Na jaki pojedynek się nastawiasz?

Nastawiam się na ciężki, 10-rundowy pojedynek. Trzeba będzie uważać od samego początku, bo Lora przegrywa walki, ale jest niebezpieczny. Wyprowadza uderzenia w sposób chaotyczny i można odnieść wrażenie, że jest silny, co pokazał np. w starciu z Michałem Chudeckim.

Jak przebiegają przygotowania?

Przede mną ostatni tydzień sparingów. W poniedziałek będę miał 8-rundowy sparing, w środę 6-rundowy, a w piątek 4-rundowy. Przygotowania przebiegły bardzo dobrze, miałem dużo sparingpartnerów. Pomagali mi Michał Syrowatka, Kamil Młodziński, Rafał Grabowski, czy też Marek Pietruczuk. Na pewno będę przygotowany na każdy styl, jaki zaproponuje Lora.

Oglądałeś swoją kwietniową walkę z Blanco?

Oglądałem.

I jakie masz wnioski?

Nie pokazałem pełni swoich możliwości. Z pewnością styl Argentyńczyka mi nie odpowiadał, najgorszy z możliwych, dlatego walka tak się potoczyła. Może też tak długa przerwa miała wpływ na moją dyspozycję w Gliwicach.

Trzeba jednak przyznać, że takie walki stanowią większą wartość dla zawodników, aniżeli takie, które kończy się łatwo w pierwszej rundzie przed czasem, zwłaszcza na tym etapie kariery, na którym Ty się aktualnie znajdujesz. Spore doświadczenie.

Na pewno tak. Ostatnio Blanco wystąpił na gali w Nowej Zelandii i niepokonany Jeff Horn również się z nim męczył przez dziesięć rund. Zdecydowanie, wolę mierzyć się z pięściarzami będącymi dla mnie wyzwaniem, a nie z takimi, którzy przegrywają w pierwszych rundach. To nic nie daje. Zawsze jestem o te dwie walki do przodu.

Po kwietniowym występie w Gliwicach stwierdziłeś, że karierę będziesz póki co kontynuował w wadze super lekkiej. Coś się zmieniło w tej kwestii?

Nie, będę teraz walczył w dywizji super lekkiej. Za jakiś czas być może nawet w lekkiej. Patrzę już trochę w amerykański rynek i wiem, że w tej wadze są naprawdę konie.

Twoje cele na 2016 rok to...?

Póki co mam jeden cel - dobrze zaprezentować się w Rzeszowie. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będę częściej walczył. Trzeba wznieść się na wyżyny i dobrze boksować. Będę dawał dobre pojedynki, jak będę często walczył. Pięć czy sześć miesięcy przerwy powodują, że moja kariera spowalnia.

Rozmawiał: Paweł Rozmytański/Boxing.pl

Paweł Rozmytański jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem