View Single Post

stare 30-11-13, 21:40   #4 (permalink)
Krystian Sander
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18877
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie

Obejrzałem tę walkę ostatni i jedyny raz w roku 2005 i dziś po ponownym obejrzeniu mam zgoła odmienne uczucia. Poziom był słabiutki, co za nastolatka odbierałem zupełnie inaczej. Praca nóg, ciosy proste, bicie seriami - nie było tego tutaj. Sporo klinczu, fauli, pojedyncze ciosy. Andrew nie ruszył odważniej w 2 rundzie po pierwszym kd, szkoda.. Choć ten prawy elegancki mu wyszedł. Neumann też nie miał swojego dnia. Wielokrotnie słyszałem opinie iż Andrew zwałowali w walce z Byrdem, zaś z Ruizem wynik do przyjęcia - wg mnie było odwrotnie. Oto moja karta (114-111 dla Ruiza to żart):

Ruiz vs Gołota

1. 10-9
2. 7-10
3. 9-10
4. 8-10
5. 10-9
6. 9-10
7. 9-10
8. 10-9
9. 10-9
10. 10-9
11. 10-10
12. 10-9

- - - -

112 - 114 GOŁOTA

Mina Andrew podczas ogłaszania werdyktu.. Jeden z bardziej przygnębiających obrazków w moim bokserskim życiu.

Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem