View Single Post

stare 03-10-13, 16:05   #3 (permalink)
liverpoolczyk
contender
  
 
Avatar liverpoolczyk
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Postów: 1071
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Takie skojarzenie odnośnie nadchodzącej walki na szczycie wagi ciężkiej - opakowanie lepsze niż sama zawartość

Powietkin z całą pewnością należy do 5 najlepszych pięściarzy obecnej heavyweight, przy czym w mojej opinii preferowany przez niego styl walki kompletnie nie sprawdzi się na tle Władymira. Saszka jest naturalnie niższy, krótszy, lżejszy.. Jakby tego było mało, to Ukrainiec będzie miał przewagę szybkości, gdyż doskonała, jak na posiadane gabaryty, praca nóg jest jego domeną. Powietkin nie jest klockiem, w którego można ładować, a on w dalszym ciągu pełźnie do przodu. Rosjanin przyjmuje mocny cios i automatycznie "puchnie".. Oj będzie miał problemy Powietkin, przegra to przed czasem.

Kompletnie nie potrafię sobie wyobrazić Rosjanina wchodzącego w półdystans.. Alexander będzie miał ogromne kłopoty z wyczuciem dystansu, timingiem.. Wołodia będzie kłuć jabem, rzadziej lewym sierpem, zwyczajowo dołoży prawy, a w razie jakichkolwiek problemów sklinczuje, dodatkowo jeszcze odbierając siły lżejszemu Powietkinowi.

Jestem bardzo sceptycznie nastawiony w stosunku do nadchodzącego pojedynku, przy czym nawet mi to się podoba.. Jakakolwiek niespodzianka, wygrana runda Powietkina, mocny cios ulokowany na szczęce Kliczki, jak najbardziej pożądana.

Dodatkowo wydaję mi się, że Adrian demonizuje znaczenie miejsca walki. Gdzieś czytałem, że wszystko - od A do Z - będzie pod dyktando ekipy K2.. Mimo najszczerszych chęci, nie potrafię jednak znaleźć linka. Nawet jeśli nie do końca tak będzie, ostatecznie w ringu zostanie tylko tych dwóch facetów, a Władymir jest na tyle doświadczonym pięściarzem, że nie powinien mieć z tym kłopotu

liverpoolczyk jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem