View Single Post

stare 01-03-13, 09:23   #1 (permalink)
Wiechu
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Skąd: Dla nich hołd, dla tych noszących blizny, dla nich.. w imie dobra Ojczyzny.
Postów: 9875
Nominowany 120 razy w 42 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie Mateusz Borek o kulisach walki Szpilka - Zimnoch z Mollo w tle

Przytaczamy fragment artykułu Mateusza Borka ze strony polsatsport.pl, w którym omawia on sytuację wokół Artura Szpilki (13-0, 10 KO) oraz Krzysztofa Zimnocha. Na pojedynek pomiędzy młodymi bokserami wagi ciężkiej szczerzy sobie zęby coraz większa ilość kibiców nad Wisłą.

(...) Szpilka pragnie walki z Zimnochem, Zimnoch marzy o pobiciu Szpilki. Ale czy chcą tej walki promotorzy? Przede wszystkim trzeba zacząć od istotnej informacji. Prawa do starć Zimnocha mają po połowie zarówno Tomasz Babiloński (Babilon Promotion), jak i duet Wasilewski/Werner (Knockout Promotions). Babiloński podtrzymuje zdanie zawodnika: - Krzysiek o niczym innym nie marzy, jak o pobiciu Szpilki. Tymczasem Wasilewski, który wspólnie z Wernerem jest stuprocentowym promotorem Szpilki, twierdzi coś innego: - Rozmawiałem z Krzyśkiem. On nie pali się do walki z Arturem. Powiedział, że obaj mają teraz dobry czas sportowo i medialnie. Dlatego powinni odwlekać moment bezpośredniego starcia jak najdłużej. Czy to możliwe, aby Zimnoch mówił co innego każdemu ze swoich promotorów?

Babiloński bardzo sprytnie chciał podgrzać atmosferę i zapewne też podnieść gażę Zimnocha za walkę ze Szpilką, bo postanowił wcześniej zakontraktować pięściarzowi z Białegostoku starcie z... Mollo. 23 lutego ogłosił, że Zimnoch zmierzy się z Amerykaninem 29 czerwca w amfiteatrze w Ostródzie. To ma być taki korespondencyjny pojedynek ze Szpilką. Okazuje się, że do tej walki wcale nie musi dojść. Wasilewski informuje: - Jestem współpromotorem Zimnocha i nie muszę się zgodzić na ten pojedynek, zwłaszcza że mam w kontrakcie klauzulę na rewanż Szpilki z Mollo.

Innego zdania jest sam Amerykanin. – To bzdura. Nie ma żadnej klauzuli rewanżu. Nic takiego nie podpisałem – opowiada mi Mollo. - Od kilku dni wydzwania do mnie amerykański partner pana Wasilewskiego, Leon Margules i proponuje podpisanie kontraktu na walkę rewanżową. Do niej wcześniej czy później i tak dojdzie, bo w pierwszej walce oszukali mnie sędzia, lekarz i komisarz. Łuki brwiowe rozbił mi Artur łokciem i głową, więc po czwartej rundzie walka powinna zostać zgodnie z regulaminem przerwana, a o zwycięstwie powinny decydować karty punktowe. A na nich prowadziłem. Czuję się oszukany, więc rewanż będzie – zapewnia.

Co zatem z walką Zimnoch – Mollo w Ostródzie? – Babiloński złożył mi dobrą ofertę. W tej chwili leczę kontuzję, ale jestem gotów pojawić się w Polsce w końcówce czerwca. Tak naprawdę, to zamierzam pobić i Zimnocha i Szpilkę – klaruje plany The Mercilles. Na początku tygodnia w całej sprawie ujawnił się jeszcze jeden podmiot – agencja promotorska BOXING 360 LLC, mająca siedzibą na nowojorskim Brooklynie. W piśmie przesłanym do Babilońskiego, a podpisanym przez Laurę Leibfreid, poinformowano polskich promotorów, że oni są jedynym przedstawicielem Mollo, do podpisywania umów w imieniu pięściarza. Mollo ma inne spojrzenie na sprawę. – Ci promotorzy to historia. Nic mnie z nimi nie łączy. Nie załatwili mi żadnej walki przez dwa lata. Sam jestem sobie sterem i promotorem. Tamta umowa dawno wygasła.

Jak się zakończy historia walki Szpilka – Zimnoch? Kto i gdzie zmierzy się z Mollo w czerwcu? Czy Zimnoch w Ostródzie, czy Szpilka w USA (mówi się, że miałby to być co-main event przed walką o pas MŚ)?

Wydaje się, że sytuację może rozwiązać tylko... telewizja. Za parę tygodni będziemy wiedzieć więcej.

Źródło:
Mateusz Borek, polsatsport.pl

Wiechu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem