View Single Post

stare 09-11-12, 21:33   #4 (permalink)
Adrian Golec
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Cytat:
Napisał candrew Zobacz post
IBF
Stosunkowo najmniej zarzutów, ale oczywiście też jakieś są. W eliminatorach często walczą dopiero co bezdyskusyjnie przegrani w walkach mistrzowskich, którzy po drodze niczym nie zasłużyli sobie na kolejną szansę (np Judah po Khanie, Powell po Bundrage). Mają też swoich ulubieńców jak choćby Bundrage, który broni tytułu raz na rok. Ostatnia sprawa odbieranie pasów przed walkami unifikacyjnymi, pod pretekstem walki z oficjalnym pretendentem (vide Alexander-Bradley).

WBA
Pal licho już ten sztuczny podział na mistrzów i super mistrzów, ale patrzę na kalendarz na boxrecu i widzę, że w najbliższym czasie o interimy powalczą w super średniej, średniej, jr średniej, piórkowej i super koguciej. W super średniej dwóch anonimowych Ukraińców, w średniej Murray z niejakim Jorge Navarro (nr. 127 na boxrec), w jr średniej Inocente Fiz (192 na boxrec) vs Roberto Garcia, a trochę wyższy poziom rywalizacji tylko w dwóch najniższych wagach. Brakuje jeszcze tylko tymczasowego mistrza hw, Huckowi by dali, bez walki najlepiej. A, że wystarczy im dobrze posmarować i z ,,mistrzostwa” można cieszyć się przez lata pokazują takie przypadki jak Jones, który stoczył 2 obrony przez 4 lata, Shumenov z jedną oficjalną obroną w 3 lata, czy cudowne awanse na super mistrzów Johna i Sturma przed uniknięciem walk z Gamboą i Gołowkinem. Na koniec ranking tej federacji, bo tu dzieją się prawdziwe cuda. Nie ma co się rozwodzić o anonimach w piętnastce, których nie brakuje, przytoczę tylko najciekawsze przypadki. 1) Rahman oficjalnym pretendentem po obiciu kilku bumów. 2) Niejaki Gayrat Ahmedov od ponad roku nr 1 w półciężkiej, którego promotorem jest… Shumenov. 3) Cudowna awanse do rankingu już po zakontraktowaniu walki o pasek, jak Toney na czołówkę cruiser, czy takich bumów jak Marrone dla Jonesa.

WBC
Tu mamy jawne forowanie Meksykanów, z którym Suleiman specjalnie nawet się nie kryje. Alvarez pasek zdobył na półśrednim Hattonie i broni go ze średniakami i wypalonymi nazwiskami z niższych wag. Żeby Chavez zdobył pasek, najpierw trzeba było go odebrać Martinezowi, a Morales pierwszym Meksykaninem z tytułami w czterech wagach został dzięki odebraniu pasa Bradleyowi i podstawieniu mu młodego Cano. Federacja ta wydaje też najwięcej pasków od spodni, a żeby jeszcze nie było im mało, to tworzą ich wersje Silver i wychodzą im takie cuda jak choćby WBC Baltic Silver.

WBO
Ciągle najbardziej europejska federacja, gdzie dużo do powiedzenia mają Sauerland i Warren. W sumie nie wiele można im zarzucić, ale zdarzają im się takie babole jak choćby Robin Krasniqi oficjalnym pretendentem w półciężkiej. Zauważyłem też, że często walki o interim mają wyraźnego faworyta, a później ich zwycięzcy zostają pełnoprawnymi mistrzami jak choćby Zaurbek Baysangurov po pokonaniu… no właśnie, wystarczy zobaczyć:
https://www.youtube.com/watch?v=7xUYSS1hRZ0
Obrób to.. doszlifuj a wrzucimy ten materiał na stronę..

Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem