View Single Post

stare 22-09-12, 23:54   #1 (permalink)
Wiechu
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Skąd: Dla nich hołd, dla tych noszących blizny, dla nich.. w imie dobra Ojczyzny.
Postów: 9876
Nominowany 120 razy w 42 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie Włodarczyk pokonał Palaciosa na punkty po ciekawej walce

Znacznie różnił się dzisiejszy rewanż pomiędzy Krzysztofem Włodarczykiem (47-2-1, 33 KO) i Francisco Palaciosem (21-2, 13 KO), od ich pierwszej walki sprzed półtora roku. Po dwunastu ciekawych rundach sędziowie punktowali: 116-112, 117-112 oraz 116-113 na korzyść "Diablo" Włodarczyka, który dzięki takiemu werdyktowi zachował swój mistrzowski pas WBC w wadze cruiser.

Początek walki mógł się kibicom szczególnie podobać. Palacios jak zapowiadał, tak zrobił i od początku ruszył do ataku wywierając dużą presję na polskim mistrzu. Pierwsze dwie rundy prawdopodobnie obfitowały w więcej wyprowadzonych i trafionych ciosów niż cała pierwsza walka pomiędzy tymi dżentelmenami. Rolę również znacząco się odwróciły, tym razem to Włodarczyk większość czasu się cofał, zaś pretendent z Portoryko rzucał wszystko na jedną szalę idąc śmiało do ataku. Palacios bardzo mocno "akcentował" początki rund, często zmieniał pozycje na mańkuta, Włodarczyk skupił się na kontrowaniu, jednak znacznie aktywniejszym niż zazwyczaj i to najczęściej do niego należały końcówki starć.

Po 4 rundach na kartach sędziowskich widniał remis, po kolejnych 4 prowadził już Włodarczyk, co może akurat wzbudzać sporo wątpliwości, gdyż w przedziale rund 4-8 akurat lepsze wrażenie sprawiał pretendent. W pewnej chwili wydawało się nawet, iż przejął on kontrole nad wydarzeniami w ringu, że pewnie zmierza do zwycięstwa, jednak chyba za bardzo przeliczył się tak mocno forsując tempo. Od 8 rundy widocznie zaczynał słabnąć, zaś Włodarczyk coraz częściej lokował mocne uderzenia na głowie coraz bardziej otwartego rywala. Pod koniec dziesiątego starcia po mocnym lewym sierpowym Francisco Palacios został wyraźnie zamroczony, jednak Włodarczyk w sposób dosyć niezrozumiały mając kilkanaście sekund na wykończenie rywala, jakby odpuścił, nie wyprowadził już żadnego ciosu. Ostatnie rundy to przewaga Polaka, Palacios był bokserem aktywniejszym, jednak to "Diablo" dobrze wykorzystywał luki w obronie oponenta i trafiał mocniejszymi uderzeniami. Pod koniec dwunastej rundy Portorykańczyk znowu sprawiał wrażenie zamroczonego, jednak i tym razem Włodarczyk pozwolił mu zakończyć rundę, a w konsekwencji i cały pojedynek na stojąco.
Po walce, w wywiadzie dla telewizji Polsat, Palacios zgodził się z werdyktem sędziów, przyznając, że w tym pojedynku był od panującego mistrza pięściarzem gorszym.

Jedyny aktualnie polski mistrz świata prestiżowej federacji, Krzysztof "Diablo" Włodarczyk w końcu ponownie zaprezentował się w dobrym stylu, wygrywając istotny pojedynek bez kontrowersji. Oby tak dalej, oby tego więcej.

Wiechu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem