View Single Post

stare 27-08-12, 19:24   #1 (permalink)
Adrian Golec
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie Proksa vs Gołowkin – odliczamy. Zostało 5 dni!

Gennadij Gołowkin, dla którego - jak dzisiaj sam zawodnik stwierdził - największym pięściarskim idolem jest Sugar Ray Robinson, uważa, że jego dużym atutem jest cierpliwość w ringu. Z pewnością cecha ta, może być przydatna w "polowaniu" na szczękę Grzegorza Proksy, chronioną jedynie balansem ciała. Zastanawiające jest bowiem zetknięcie się zupełnie innych stylów boksowania. Polak walczy niekonwencjonalnie, jak zwykło się mawiać; taki wypracował sobie styl i trudno na dzisiaj go zmienić. Kazach wręcz przeciwnie; charakteryzuje go klasyczna filozofia boksu, podrasowana w jego przypadku wysoką dynamiką i ofensywnym charakterem. Jak zatem nałożą się te dwa style, dowiemy się dopiero w sobotę. Niemniej już dzisiaj możemy po spekulować i tu znajdą się zwolennicy, jak i przeciwnicy opinii mówiącej o trudnościach, jakie sposób boksowania Proksy może przysporzyć sobotniemu rywalowi.

Ci fani zawodowego boksu, zdaniem których sposób boksowania Grzegorza, może okazać się zupełnie nietrafiony w przypadku starcia z tak zdyscyplinowanym i silnym, ale przede wszystkim doświadczonym zawodnikiem jakim jest Gołowkin, należą w naszym kraju do mniejszości, co wydaje się naturalne i miejmy nadzieję, że się mylą. Ocena ta jest jak najbardziej jednak dopuszczalna. Styl boksowania, jaki prezentuje Grzegorz, wydaje się być zarezerwowany jedynie dla geniuszy boksu. Sposób obrony przed ciosami rywali, ma w sobie w przypadku naszego zawodnika wiele improwizacji. Również charakter wyprowadzanych pod różnym kontem uderzeń przez Polaka, dla niejednego przeciwnika okazał się w przeszłości nie do przeskoczenia. Refleks, szybkość, wykorzystanie odwrotnej pozycji; te wszystkie elementy sprawiały, że dotychczasowi rywale Polaka gubili się jak "dzieci we mgle". Pytanie, czy to geniusz niekonwencjonalności Proksy, czy raczej niedostatek w pięściarskim poziomie dotychczasowych rywali polskiego pięściarza? Na palcach jednej ręki możemy bowiem policzyć bokserów, którzy walcząc w tak charakterystyczny sposób, bazując w głównej mierze na refleksie przy zupełnym pominięciu zasłony z rękawic, byli w stanie zwyciężyć najlepszych. Pozostaje nam zatem mieć nadzieję, że nie odkryliśmy do dzisiaj pełni talentu Proksy.

Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem