View Single Post

stare 15-08-12, 19:35   #8 (permalink)
Mateusz Wajs
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Skąd: Warszawa
Postów: 8585
Nominowany 227 razy w 57 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Cytat:
Napisał Adrian Golec Zobacz post
Nie masz wrażenia, że Proksa z Kazachem dadzą światu lepszą walkę..? Mnie oczywiście też interesuje pojedynek w Niemczech.. ale nie nastawiam się na nic, jak na powtórkę Geale - Sylveter.. Szaleństwa tam nie było.. Sturm z kolei nie jest DLA MNIE żadnym mistrzem. Pas mógłby z powodzeniem stracić już z Gevorem.. gdzie wynik ten może być nieco naciągnięty.. Powinien na pewno z Macklinem.. a i z Murrayem temat dyskusyjny.. I to on powinien bić się z Gołowkinem.. Kiedyś wspominałeś coś o maskotkach.. Sturm idealnie się w to wpisuje.. Parasol ochronny, awans z WBA na WBA super, pieniądze z Sat1.. Więc ile tego..?

Na marginesie.. coś mi mówi, że Sturm odda pas Australijczykowi.... (ten mógł być w stanie dużo za to zapłacić)
Trudno powiedzieć, kto da światu lepszą walkę. Sturm może nie powinien już być mistrzem (choćby walka z Macklinem), ale i tak ta walka jest traktowana jako pojedynek unifikacyjny. Huck też nie powinien być mistrzem, ale pojedynek np z Włodarczykiem byłby oficjalnie unifikacją. Gołowkin i Proksa to wciąż dwóch niesprawdzonych zawodników.

Nie postrzegałbym Geale'a przez pryzmat walki z Sylvestrem. Większość fanów (też na tym forum) postrzega go jedynie przez pryzmat tego pojedynku, bo... to jedyny pojedynek jaki widzieli. To była dla Australijczyka JEDYNA walka poza swoją ojczyzną, gdzie wszystko było przeciwko niemu, gdzie był spięty itd. Pomimo tego wygrał wyraźnie z Sylvestrem (sporo rund wyrównanych, ale z przewagą Geale'a. Choćby z Adamą wyglądał już o wiele lepiej, on naprawdę sporo potrafi.

Chyba oczywiste jest, że Sylvester z Geale'a i Proksy to zupełnie inny bokser. Inna stawka, brak motywacji w walce z Polakiem (bo jaki sens już to dla niego miało). Konfrontacja stylów wypadła świetnie na korzyść Proksy i tyle.

Być może Sturm jest czymś w rodzaju maskotki w Niemczech. Poza granice kraju jednak jego popularność raczej nie wykracza.

Nie podobają mi się Twoje teorie "spiskowe" Tak jak pisałeś, że Bute i Froch się mogą umówić, że Rumun przegra, żeby zarobić dużo w rewanżu. Nie sądzę, by komuś się tu opłacało "sprzedawać" tytuł, Sturm jest bardzo popularny u siebie, sam jest sobie promotorem, świetny układ. Nie wiem jak aktualnie z popularnością Geale'a w Australii. Sądząc po Greenie, może być ona spora.

Czuję, że Geale tą walkę zwyczajnie wygra. A jaki będzie werdykt, to inna sprawa... W sprawę zamieszane są dwie federacje, a w takim przypadku prawdopodobieństwo oszustwa może być mniejsze. Ale to tylko takie pobożne życzenia, bo mieliśmy już ewidentne wałki w walkach unifikacyjnych (Lewis Holyfield np)

Mateusz Wajs jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem