View Single Post

stare 03-07-12, 08:28   #1 (permalink)
luki29
champion
  
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Postów: 3076
Nominowany 4 razy w 2 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Floyd Mayweather: "Musisz być silną jednostką"

Temat Floyda Mayweathera jr. wciąż żywy, mimo, że bokser jest odizolowany od społeczeństwa, to jego tematu odizolować się nie da. Niepokonany na zawodowych ringach, ostatnio przeżywa porażkę za porażką. Najpierw kiedy został skazany na 90 dni więzienia, potem kiedy próbował go przed czasem opuścić skarżąc się na warunki zagrażające jego przyszłej karierze. W tym kontekście prezentujemy obszerne fragmenty ostatniego wywiadu, którego udzielił, gdzie w rozmowie z dziennikarzami Saturday Tribune dzieli się swoimi refleksjami na temat kariery, życia, rodziny, pokazuje się od strony, którą nie często widać u tego wzbudzającego szerokie pokłady nienawiści człowieka.

Chyba nie trzeba ciebie przedstawiać, najlepszy bokser na świecie.

- Po pierwsze, chcę podziękować mediom, wszystkim różnym stronom internetowym, które wspierały mnie przez tyle lat, oni naprawdę byli dla mnie błogosławieństwem. Doceniam to. Doceniam was wszystkich opisujących moje walki. Chylę przed wami czoła.

Biorąc pod uwagę wszystkie rzeczy, które dzieją się wokół bokserów, sportowców, ich karier, to jak wykolejeni są przez problemy osobiste i prawne, w jaki sposób chcesz to pokonać i pozostać skupionym, nie tylko teraz, ale w również w przyszłości?
- Cóż, masz pewne przeszkody, które staną ci na drodze w całej twojej karierze, ale musisz być silną jednostką. Jeśli ktoś śledził moją karierę wie, że tam było wiele przeszkód i wiele wzlotów i upadków przez cały czas. Ale dzień w dzień dawałem z siebie wszystko. Boks zawsze był u mnie na pierwszym miejscu.

Choć jesteś teraz daleko czy będziesz miał siłę i mentalność do tego by zrestartować swoje życie i wrócić do treningów? By być w ciągłym ruchu? Co o tym myślisz w ogóle?
- Och, absolutnie. U mnie jest tak - wszystko co negatywne staram się zmieniać w pozytywne. Gdy idę na siłownię, kiedy widzę moją rodzinę, mój zespół, moich fanów, kiedy przychodzą wspierać mnie dzień za dniem, to jest bardzo motywujące i budujące. Nawet jeśli odejdę jedyną rzeczą jaka może mnie zmienić to fakt, że będę silniejszy psychicznie. Pewne rzeczy, które przychodzą w życiu są przeszkodą. To wszystko jest częścią życia, masz dobre dni, masz złe dni. Ale najważniejszym jest, aby mentalnie piąć się na własne wyżyny i podnosić innych na duchu.

Przypuśćmy, że jesteś swoim przeciwnikiem i oglądasz to co robisz codziennie na treningach ... widzisz kogoś podobnego o takiej kondycji w wieku 35 lat?
- Myślę, że jestem coraz lepszy z wiekiem. Na dzień dzisiejszy uważam, że jestem nadal ostry i wciąż jestem głodny sukcesu. Ale by odpowiedzieć na to pytanie, jeśli to byłby mój przeciwnik, myślę, że kiedy spojrzał by na to, z całą pewnością odpowiedział by "nie mogę tego oglądać". Ja wiem, że w historii tego sportu nie ma boksera, który jest tak oddany i tak poświęcony tej dyscyplinie jak ja. Nie ma takiego zawodnika, który będzie pracował tak ciężko jak Floyd Mayweather.

Czy kiedykolwiek byłeś zmęczony wywiadami, gdzie musisz odpowiadać na pytania o to, co wcześniej już powiedziałeś?
- Media mogą cie stworzyć albo cie złamać, pisano już o mnie złe historie, pisano również te dobre, ale to jest to co wybrałem ... takie jest moje życie i to jest w nie wpisane. Czasem może być tak, że fan podejdzie do ciebie i poprosi ciebie o zdjęcie, ale jeśli tego dnia nie czujesz się dobrze, coś może być nie tak w twoim domu ... czasami tak już jest, czasami jest ok, a czasem nie. Ogólnie kiedy odchodzę od fana, któremu nie dałem pstryknąć zdjęcia lub nie podpisałem autografu, martwię się tym.

- Ale ja nie mogę iść do zwykłego sklepu, tak jak każdy inny człowiek, jak powiedziałem wcześniej, to jest to co wybrałem, pewna część ciebie musi cierpieć, to pewne poświęcenie, które musi być wykonane, więc nie mam nic przeciwko mediom. Byli oni dla mnie świetni, to nic złego, że jestem tu już co najmniej 45 minut jak nie godzinę i poświęcam ten czas dla prasy.


Jaki jest twój stan umysłu podczas walki?
- Jestem zawsze bardzo skupiony przed walką, po walce i podczas walki. Jestem szczęśliwy, że moja rodzina jest tu gdzie teraz. Jestem w stanie dać moim dzieciom edukację, której sam nie miałem. Poświęciłem się dla mojej rodziny, nie staram się myśleć o negatywnych rzeczach. Zawsze się uśmiechamy, jak widać na obozie szkoleniowym, zawsze jest zabawa. Jestem bardzo, bardzo szczery, bardzo żywy, taka jest moja osobowość.

Zostałeś opisany nie tylko jednym z najbardziej utalentowanych, ale jednym z najbardziej znienawidzonych sportowców na świecie. Uważasz, że to prawda, a jeśli tak to dlaczego?
- Każdy jest uprawniony do własnej opinii. Kiedy wchodzę do hali, jeśli fani mnie dopingują to wspaniała rzecz. Jeśli mnie nie dopingują krzycząc, to również wspaniała rzecz, ponieważ informują mnie o tym, że jestem dla nich ważny. Jeśli nie robiliby tyle szumu miałbym z tym problem. Wielką rzeczą jest to, że kiedy krzyczą to z całą pewnością wiedzą kim jestem, więc jestem dla nich bardzo istotny. Tak więc w pewnym momencie swojego życia zwrócili na mnie uwagę, więc jest to dobry znak.

Jak się czuje twój zespół po twoim zwycięstwie? W jaki sposób świętujecie?
- Idziemy do mojego domu i siadamy do stołu, jemy posiłek i po prostu rozmawiamy, nawet nie rozmawiamy o walce. Siadamy do stołu i po prostu jemy i rozmawiamy o życiu. Gdy jest już po walce zostawiamy wszystko za nami, przechodzimy dalej, myślimy o tym co jest następne, w co teraz możemy się zaangażować, jaki jest następny koncert, który możemy zrobić, rozmawiamy o jakiejś konkretnej nieruchomości, o niektórych wizjach i filmach, w które możemy się włączyć.

Czy możesz opowiedzieć o twoich myślach na temat testów antydopingowych i co powinno zmienić się w zawodowym boksie aby przejście losowych testów antydopingowych stało się obowiązkowe?
- Tak jak mówiłem wcześniej, zróbmy to na równych szansach. Myślę, że Manny Pacquiao zrobił wiele dla tego sportu, ale powinien również stanąć ze mną i powiedzieć: "Trzeba oczyścić ten sport, bo jestem czystym sportowcem." Więc ja daje znać światu, że Floyd Mayweather to czysty sportowiec, a jeśli jesteś lepszy to wyjdź przede mnie i zrób test.

Wydaje się, że jesteś jedynym, który naprawdę naciska na losową kontrolę. Kto jeszcze powinien stanąć z tobą? Promotorzy? Komisje?
- Nie wiem kto jeszcze chciałby za mną stanąć, ale ja mam zamiar stać cały czas. Jestem bokserem jak i promotorem, my mamy tą samą wizję. Myślę, że zdrowie zawodników jest ważniejsze od pieniędzy. Chcę, aby każdy zawodnik lub ktokolwiek kto czyta ten wywiad stanął ze mną tak aby wszyscy zawodnicy mogli spokojnie walczyć i czuć się komfortowo wiedząc, że byli fair i przeciwnik na przeciwko również był fair.

Każdy przeciwnik, z którym musiałeś stawić czoła mówił o planie, aby pokonać Floyda Mayweathera. Czy uważasz, że to śmieszne, kiedy wszyscy wciąż mówią, że mają ten plan by cię pokonać?
- Cóż, 43 razy ich plan się nie powiódł. Dlaczego ktoś nie powie, że pójdę tam i wygram, mam zamiar ciężko walczyć, a plan jest taki aby wyjść tam i powalczyć?

W jednym z wywiadów wspomniałeś że twój wiek emerytalny to 37 lat, nie zamierzasz walczyć dłużej? Dlaczego doszedłeś do tego wniosku że to musi być 37 lat? Dlaczego wybrałeś ten wiek?
- To tylko numer, który wybrałem. Naprawdę nie jestem pewien, może być wcześniej, może być później, ale to tylko pewien sensowny numer, który wybrałem.

Czy to oznacza, zważywszy na to, że powiedziałeś 37 lat to jest ten prawdopodobny wiek, że możemy spodziewać się ciebie jeszcze trzy razy zanim zrezygnujesz?
- Oczywiście, że chcę dać wam więcej niż tylko kilka walk, chcę powalczyć z pięć walk więcej, jeśli zdołam.

Gdzie widzisz siebie za pięć lat?
- Ciężko powiedzieć. Na całe szczęście moje dzieci ukończyły szkołę średnią, to bardzo, bardzo ważne. Chcę by moja mama była ciągle szczęśliwa i chcę móc przyjść do niej do domu w każdą niedzielę, tak jak do tej pory. Chcę by Mayweather Promotions było bardzo, bardzo dużą firmą, w co mocno wierzę, że tak właśnie się stanie. Jest tak wiele różnych rzeczy, których chcę, ale wszystko wymaga czasu.

Jakie chcesz zostawić po sobie dziedzictwo? Mówisz że chcesz uprzątnąć boks, to bardzo dobrze.
- To i tak stanie się częścią historii, tak sądzę. Ostatecznie losowe badanie krwi i moczu nastąpi w boksie, ja naprawdę, naprawdę w to mocno wierzę, i wtedy każdy będzie mówił, że Mayweather był tym pierwszym. Myślę, że to wielka rzecz, że będę częścią historii i byłem częścią która sprzątała ten sport, który istnieje już od wieków.

Co jest dla ciebie wyzwaniem?
- Ja nie wierzę, że ludzie mnie chwalą. Nie chcę być chwalony za to, że byłem na przykład na wojnie. Chcę móc powiedzieć, że oddałem się ciężkiej pracy, że zanim wszedłem na ring ciężko na to pracowałem, podczas treningu, że byłem psychicznie gotowy, że byłem fizycznie gotowy. Zanim wykonasz swoje zadanie, ciężko trenuj a będzie to o wiele wiele łatwiejsze. Więc to jest to, za co chcę być zapamiętany, ten facet ciężko pracował i kiedy dostał się na ring zrobił to z taką łatwością.

Powiedz nam, kiedy ostatni raz coś rzeczywiście było dla ciebie wyzwaniem?
- Codziennie mam jakieś wyzwanie, kiedy idę do sali bokserskiej, kiedy staram się ćwiczyć z młodymi chłopakami. To dobra rzecz. Młodzi ludzie mobilizują mnie każdego dnia. Widzę młodych chłopaków gdy wykonują ćwiczenia, które widzieli gdy ja je robiłem w telewizji lub gdy przyszedłem na salę i obserwowali mnie gdy je wykonywałem. Jeśli widzę kogoś jak robi pewną liczbę powtórzeń muszę zrobić dokładnie to samo, jeśli chcę pozostać na szczycie.

Czy uważasz, że w pewnym sensie twoja praca działa przeciwko tobie? Tzn. niektórzy ludzie nie rozumieją jak sprawy się mają. Ty jesteś niesamowity fizycznie i technicznie, ludzie wzruszają ramionami i nie wiedzą do końca o co w tym chodzi?
- Tak jak powiedziałem wcześniej, nigdy nie walczyłem z kimś w umownym limicie. Nie mam zamiaru w ten sposób walczyć. Nie wkładam tynku do moich rękawic. Są to rzeczy, których nie robię, bo nie jestem tego typu facetem. To co ja robię to poświęcenie się. Gdy nadchodzi czas aby walczyć, to co mogę powiedzieć, że robię. W stosunku do każdego.

- Jeśli chodzi o moją karierę uważam, że będę naprawdę zadowolony za 15, 20 lat. Myślę, że będę naprawdę mile zadowolony. To szaleństwo, codziennie patrzę na ten sport i jestem bardzo, bardzo szczęśliwy, że w zasadzie mam swój własny styl, w sporcie jakim jest boks mam swój własny styl. Gdy jeden walczy, drugi mówi "O, to styl Mayweathera" myślę, że to świetna sprawa.


Ostatnia rzecz, wiesz, że duża garść osób chciała by ciebie zobaczyć z Pacquiao. Czy jesteś osobiście rozczarowany faktem, że do tej walki nie doszło?
- Nie, nie martwię się tym, nie przejmuję się tym wcale. Jeśli chodziło by tylko o Pacquiao, jeśli to było naprawdę wszystko wtedy nie musiałbym walczyć z tymi wszystkimi 42 przeciwnikami.

źródło: tribune.com.ng

luki29 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem