Temat: Wieści z UFC
View Single Post

stare 07-04-12, 21:11   #2 (permalink)
Paweł Sawicki
prospect
  
 
Zarejestrowany: Jul 2010
Skąd: wschodnie Mazowsze
Postów: 656
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Brazylijczyk Thiago Alves (19-9), który jest obecnie kolegą klubowym Mariusza Pudzianowskiego, wciąż nie może darować sobie przegranej walki z Martinem Kampmannem podczas australijskiej UFC on FX 2. Porażka z Duńczykiem ponownie oddaliła go od upragnionej walki o pas i rewanżu z GSP. Jak mówi jednak sam 'Pitbull' wyciągnął już wnioski z tamtej walki.

"Nie wiedziałem, jak właściwie czuje się Kampmann, czy jest trafiony czy nie. W walce jesteś we własnym świecie. Po prostu reagujesz tak, jak podpowiadają Ci ludzie stojący w Twoim narożniku. Ktoś krzyczał z narożnika: obalenie, obalenie, więc ja popełniłem błąd, idąc za wskazówkami cornermana. Po walce go zwolniłem. Mój narożnik musi chcieć mojego zwycięstwa. Może on chciał, bym doczekał do końca walki w bezpiecznej pozycji? Nie wiem, jestem strikerem i to człowiek w narożniku powinien brać pod uwagę. Ufam ludziom z mojego narożnika, oni są tam, by mi pomagać."

Alves zdaje sobie sprawę, że stracił szansę na zostanie pretendentem. W oczekiwaniu na następną walkę zdradza, że chciałby zmierzyć się z Diego Sanchezem, który przegrywając z Jake'm Ellenbergerem również stracił szansę na walkę o pas. Jednak Amerykanin musi wyleczyć kontuzję barku i jedynym półśrednim do wzięcia jest idol całej Japonii, Yoshihiro Akiyama. Tak więc czy zobaczymy walkę Alves vs. Akiyama? To się jeszcze okaże.

źródło: ja dla fightsport.pl

Paweł Sawicki jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem