View Single Post

stare 06-01-12, 10:53   #8 (permalink)
Paweł Kulig
contender
  
 
Zarejestrowany: Nov 2010
Postów: 1087
Nominowany 41 razy w 13 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Wiechu Zobacz post
Gdyby Powietkin nie opowiadał swojego czasu jak to rozwali Braci, nie jeździł w Moskwie wielkim Autobusem informującym, że nadchodzi jego panowanie, to może ludzie byliby bardziej wyrozumiali odnośnie jego recydywy w wycofywaniu się z walki z Władkiem.
Wiechu, ale o co chodzi? Takie przedstawienia, naciągane teorie, wątpliwe tłumaczenia czy też wygadywanie nawet ewidentnych bzdur to jest część zawodu boksera. Jak ktoś nie ma nerwów czy go mierzi, to niech to ignoruje. Prawda jest taka, że sami zawodnicy rzadko mają coś ciekawego do powiedzenia i zwykle wszyscy mówią to samo, nie wiem czym tu się ekscytować. Ty sądzisz, że to sam Powietkin wymyślił ten autobus?

Cytat:
Napisał Rollins Zobacz post
Co? Sasza jest taki tępy, że sam wcześniej nie wiedział, że nie jest gotowy?
Ty naprawdę sądzisz, że Powietkin, podobnie jak 99% innych bokserów, ma cokolwiek do powiedzenia w takiej sytuacji?

Cytat:
Atlas chyba też nie jest aż takim imbecylem, i nas chyba też nie ma za durniów (albo aż takich durniów), żeby sądzić, że jego pupilek będzie kiedykolwiek gotów na któregoś z Kliczków.
Atlas wie więcej nt. formy swojego zawodnika, jego możliwości i ew. szans niż Ty. Bez urazy. Trener wie też lepiej, kiedy wziąć taką walkę, aby nawet ciężka porażka nie złamała mu kariery.

Cytat:
A "zbieranie doświadczenia" z toporem, Huckiem, na pewno go do "stanu gotowości" nie doprowadzi.
Huck to jest pomysł Sauerlandów, nie Atlasa czy Powietkina. Oni są poniekąd pracownikami i wykonują zlecenie.

Cytat:
Napisał Endrjus Zobacz post
30-letni mistrz olimpijski po stoczeniu około dwudziestu walk w zawodowstwie, kilka niezłych nazwisk w rekordzie i nie jest gotowy...
Sorry, ale co to jest za argument? Istnieje jakiś wzór na obliczanie "gotowości na Kliczkę"? Liczba walk + background amatorski / wiek? Czy jakoś inaczej? Nie wiem skąd u wielu ludzi taki pęd to robienia z boksu matematyki, a z bokserów maszyny. To jest indywidualny sport, gdzie role grają różne, nieuchwytne czynniki, jak psychika, szybkość uczenia się i postępów, otoczenie, presja, kontakty ze współpracownikami, etc.

Atlas pracował z Powietkinem od roku, miał jakąś wizję jego boksu, która pasowała do tego niego mniej lub bardziej, ogółem wszystko jeszcze było w praniu, a tu ma walczyć z Kliczką. Atlas stwierdził że potrzebuje czasu, aby tego Powietkina jeszcze poukładać, że jest dużo do zrobienia i może z niego zrobić lepszego boksera niż był w tamtym momencie. Czy się uda - nie wiem, ale postąpił jak odpowiedzialny człowiek. Sauerlandy oczywiście chciały walki ze względu na pieniądze, a nierozsądni ludzie krzyczą do tej pory, że przecież mistrz olimpijski i 20 walk, no to musi... Czy gdybyś był trenerem i pracował z zawodnikiem od roku i widząc że nie jest w dobrej formie, ale ma jakiś potencjał, że trzeba jeszcze czasu i pracy, a stoi przed nim perspektywa walki z rywalem, z którym w takiej dyspozycji ma 3-4% szans, to wziąłbyś tę walkę? Jako odpowiedzialny człowiek?

Cytat:
Wspaniała generacja zawodników.
Czuję jakąś retrospektywną utopię...

Cytat:
Napisał Dinamita Zobacz post
Teraz tak się prowadzi zawodników. [B]Po menadżersku[B] . Zero porażki, tłuc króla wioski Teke Oruha i krążyć wokół szczytu jak mucha nad gównem. Czekać cierpliwie, aż jakaś chciwa federacja wydrukuje pasek znudzona mniejszymi dochodami związanymi z dominacją braci K i wyrwać sobie taki pasek. Teraz Olek ma jakiś tam belt z ważną federacja w tytule i czeka na większe pieniądze. Sukces finansowy, porażka w ringu. Koniec kariery po walce z Kliczką. Na daczę pod Moskwą wystarczy. Będzie chałturzył jako celebryta i tyle.
Twoim zdaniem lepiej byłoby, aby Powietkin w dyspozycji z Oruha wyszedł do Władymira Kliczki? To jest Twoim zdaniem dobre rozwiązanie?

Paweł Kulig jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem