View Single Post

stare 13-08-11, 21:58   #1 (permalink)
Wiechu
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Skąd: Dla nich hołd, dla tych noszących blizny, dla nich.. w imie dobra Ojczyzny.
Postów: 9876
Nominowany 120 razy w 42 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie Sęk: "Nieważne z kim, nieważne gdzie, chce walczyć i wygrywać."

Prezentujemy wywiad z reprezentantem "Ochikara Gmitruk Team", Andrzeja Gmitruka, niepokonanym Dariuszem Sękiem (13-0-1, 5 Ko), który jest jednym z ciekawiej zapowiadających się polskich prospektów cięższych kategorii. Przypomnijmy, że obok niego w wadze do 175 funtów, mamy jeszcze Pawła Głażewskiego, robiącego ostatnio sporo szumu za oceanem Andrzeja Fonfarę, oczekującego wiecznie na swoją mistrzowską szansę Dawida Kosteckiego, czy dwukrotnego pretendenta do mistrzostwa Aleksa Kuziemskiego.

Boxing.pl
: Witaj Darku, przed tygodniem na gali "Częstochowa Boxing Cup", w swoim 14 zawodowym pojedynku w efektownym stylu rozprawiłeś się w 5 rundzie z Achille Omanga Boyą* (11-9, 5 Ko). Jak oceniasz swój występ?

Dariusz Sęk: Jestem zadowolony z tej walki, wyszedł mi fajny nokaut i myślę, że w ringu zrobiłem to co do mnie należało. Elementów nad którymi jeszcze trzeba pracować jest bardzo dużo. Myślę, że zrobiłem znaczny postęp od swojego zawodowego debiutu, ale przecież cały czas trzeba trenować i zwiększać poziom swoich umiejetności bo z biegiem czasu przeciwnicy będą coraz lepsi.

*

Wiesz już kiedy ponownie wyjdziesz między liny? Myślałeś może o poszerzeniu horyzontów i jakichś występach poza Polską?

-Prawdopodobnie moja kolejna walka odbędzie się w połowie października, jednak nie są to jeszcze pewne informacje. Jeśli byłaby okazja stoczenia walki poza polską to na pewno bym się na nią zdecydował. Nieważne z kim, nieważne gdzie, ja chce walczyć i wygrywać.

Który jak do tej pory pojedynek był dla ciebie najbardziej wymagający na zawodowych ringach?

-Najtrudniejszym pojedynkiem była chyba moja pierwsza walka na dystansie 6 rund. (Przeciwko Pavolowi Garajowi** ze Słowacji. red.) Pierwszy raz walczyłem na takim dystansie i nie wiedziałem zbytnio jak dobrze rozplanowac siły, mój przeciwnik od pierwszej do ostatniej rundy narzucał wysokie tempo.

**

Jesteś jeszcze na etapie na którym nadal się uczysz i oswajasz ze specyfiką zawodowego boksu, ale na tę chwilę jakie aspekty sztuki bokserskiej uznał byś za swoją najsilniejszą stronę?

-Powiedziałbym, że po pierwsze zasięg ramion, a po drugie serce do walki, bo nigdy się nie poddaje i mam nadzieję, że będę mógł to udowodnić w walkach z najlepszymi.

Pomagasz Piotrkowi Wilczewskiemu (29-1, 10 KO) w jego przygotowaniach do czekającej go 17 września walki w obronie mistrzostwa europy z Jamesem DeGale (10-1-0, 8 KO), zdradzisz nam jak przebiegają wasze sparingi?

-Sparingi na tym etapie przebiegają dobrze, Piotrek narzuca od pierwszej rundy wysokie tempo i do walki będzie na pewno przygotowany na 120%. Miałem też okazję sparować przed igrzyskami w Pekinie z samym DeGale i odważę się zaryzykować stwierdzenie, że Piotrek wygra tą walkę przed czasem.

15 października w pojedynku na szczycie "twojej" kat. półciężkiej zmierzą się Bernard Hopkins (52-5-2, 32 KO) i Chad Dawson (30-1, 17 KO), twój typ?

-Walka na pewno będzie ciężka dla obojga bokserów, ale moim zdaniem lepszy okaże się Dawson. Podoba mi się jego styl walki i to właśnie jemu z tej dwójki będe kibicował, aczkolwiek Hopkins nie raz już pokazywał, że potrafi wygrywać z najlepszymi mimo swojego rekordowego jak na sportowca wieku.

Zastanawiałeś się nad możliwością zmierzenia się z innymi zawodnikami półciężkiej reprezentującymi biało-czerwone barwy? Jest kilku takich stosunkowo wysoko w rankingach, będziecie z team'em zmierzali w tym kierunku?

-Jeżeli któryś z polskich zawodników będzie chciał ze mną walczyć to ja zawsze jestem otwarty na propozycje.

Co sprawiło, że zacząłeś boksować?

-Mój charakter. Zawsze lubiłem się bić i byłem pełen energii..

Bokserski idol?

-Jest kilku zawodników, którzy imponują mi swoimi umiejętnościami ale nie nazwałbym żadnego z nich idolem.

To może masz jakieś motto, którym kierujesz się w życiu?

-Motta, którym kierowałbym się w życiu jako takiego nie mam, jednak bardzo spodobało mi się kiedyś zdanie, że "boks to magia ryzykowania wszystkiego dla marzeń, których nie dostrzega nikt po za tobą..", dobrze powiedziane.

Za miesiąc we Wrocławiu mistrzowska szansa Tomasza Adamka (44-1, 28 Ko), który będzie chciał wyboksować Witalija Kliczkę (42-2, 39 Ko), jak ty to widzisz, jakieś taktyczne przemyślenia?

-Będę kibicował Tomkowi i mam nadzieje, że da radę wygrać, jednak będzie to dla niego bardzo trudny pojedynek. Co do taktyki to myślę, że nie będzie mógł dać sobie narzucić stylu boksowania Kliczki, nie może nawet na moment stanąć w miejscu. Na pewno będzie to ciekawa walka i trzymam kciuki za Polaka.

Dzięki za rozmowę i powodzenia w karierze, Boxing.pl

Rozmawiał: Vittek

Wiechu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem