View Single Post

stare 16-05-10, 22:26   #1 (permalink)
K.Z.
V.I.P
2nd Place Winner (TOTM)  
 
Zarejestrowany: Nov 2009
Skąd: warszawa
Postów: 710
Nominowany 4 razy w 2 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie Adamczyk: Sosnowski, agronom i ignoranci

Czytam, że Albert Sosnowski nic nie jest wart. W Internecie cała masa znawców i mędrców naigrywa się z niego, zastanawiając się przy tym, kiedy padnie pod ciosami Witalija Kliczki: już po kilku sekundach czy tez po kilku rundach.
Nie wiem jak będzie. Wiem natomiast, że Albert w takiej formie jeszcze nigdy w życiu nie był. Oczy przecierałem ze zdumienia, gdy widziałem jaką miał ostatnio kondycję, jak poprawił pięściarska technikę, jak szybki się stał, jak mocno podbudował się psychicznie. To co wyprawiał na sparingach zapierało dech w piersiach.
Nie wiem – powtarzam – co zaprezentuje 29 maja w ringu w Gelsenkirchen. Wiem natomiast, że to niezwykle ambitny facet, który zrobił wszystko co mógł, by wywalczyć mistrzostwo świata. „Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą” napisał kiedyś św. Augustyn. Dragon nie zamierzał i nie zamierza się poddać. I to jest jego pierwszy, ogromny sukces.
A tak na marginesie. W kontekście Sosnowskiego i tego co wypisują o jego szansach taki żart (wyczytałem go w „Gościu Niedzielnym”, świetny tygodnik, polecam):
„Młody agronom ogląda sad i poucza właściciela:
- Pan ciągle pracuje starymi metodami. Będę zdziwiony, jeśli z tego drzewa uda się panu uzbierać choćby 10 kilo jabłek.
- ja tez będę zdziwiony, bo zawsze zbierałem z niego gruszki.”
Jednym słowem: trzeba mieć minimalną choćby wiedzę żeby się na jakiś temat wypowiadać. I tyle.

K.Z. jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem