Wg mnieAdamek troche zatracił swoją bokserską tożsamość i nie może się w ciężkiej odnaleźć. Toi jest dobry bokser ale walcząc ze 100 kilowymi kolesiami nie może już blokować ciosów twarzą. Jak tak będzie robił z Haye Powietkinem czy braćmi K to przegra przez KO we wczesnych rundach.
On ma wg mnie 2 drogi :
1 - brac walkę z Arreolą za 500 tysiecy a pozniej z Kliczką za jeszcze więcej
2 - walczyc w Newark z Madalonami, Kauffmanami czy innymi kolesiami z niezlym,i rekordami i zarabiac kase na wejsciowkach ktorych zawsze sie sprzeda ok 20 tys.
Zobaczymy co wybiorą z Zyggim. Ale wg mnie na walki z czolowka jest za wczesnie , no chyba ze z tym spaslakiem Arreolą.
|